Oryginalny przepis tu
http://kuchnialidla.pl/product/chlebek-miesny-wedlug-pascala-brodnickiego
Całkiem fajne danie, chociaż bardzo tłuste.
Do sporadycznego robienia.
No chyba, że wieprzowinę zastąpimy drobiem (sugerowano mi indyka i następnym razem pokombinuję z nim)
Moje wariacje?
Tym razem niewiele zmian.
Oliwki zastąpiłam kaparami, jako, że dziecię oliwek nie lubi.
Dodałam pół łyżeczki sambal oelek
Piekłam nieco dłużej niż Pascal kazał
Przyrumieniłam nieco za mocno, ale na szczęście nie na tyle, żeby wierzch nie był jadalny ;)
Podałam z sałatą rzymską z patelni grillowej, z musztardowym aioli .Przepis pochodzi z tego bloga http://wsezonie.blogspot.com/2013/05/grillowana-saata-rzymska-z-aioli.html
Do tego był jeszcze pęczak z suszonymi pomidorami
Przed upieczeniem
Po upieczeniu i przypieczeniu ;)
Po pokrojeniu
środa, 18 grudnia 2013
wtorek, 3 grudnia 2013
Zupa musztardowa
Ja tam uwielbiam musztardę :)
Litr bulionu warzywnego lub rosołu
150 g serka białego typu Bieluch (dla tych co nie muszą uważać na kalorie i cholesterol - śmietana )
2 łyżki musztardy gruboziarnistej
1 łyżka musztardy sarepskiej
1 - 2 łyżki musztardy z białym winem i bazylią (uwaga - słona) lub innej ulubionej
odrobina musztardy Dijon
2 pory
pieprz
gałka muszkatołowa
kilka kropel sosu worcestershire (niekoniecznie)
łyżka mąki
łyżka masła
Pieczywo na grzanki
Zrobić grzanki. Ja swoje upiekłam w piekarniku, nie na patelni z masłem. vide cholesterol itp
Pory pokroić w plasterki, wrzucić na masło, podsypać mąką i obsmażyć.
Zalać gorącym bulionem. Zmiksować
Śmietanę / serek wymieszać z musztardami, doprawić pieprzem, wlać do bulionu (dobrze wcześniej mieszankę zahartować, co by się nie zwarzyła) , wymieszać, zagotować.
Doprawić do smaku gałką i sosem worcester
Podawać z grzankami.
Ostrożnie z solą - nie solić dopóki się nie spróbuje, musztardy są słone.
Litr bulionu warzywnego lub rosołu
150 g serka białego typu Bieluch (dla tych co nie muszą uważać na kalorie i cholesterol - śmietana )
2 łyżki musztardy gruboziarnistej
1 łyżka musztardy sarepskiej
1 - 2 łyżki musztardy z białym winem i bazylią (uwaga - słona) lub innej ulubionej
odrobina musztardy Dijon
2 pory
pieprz
gałka muszkatołowa
kilka kropel sosu worcestershire (niekoniecznie)
łyżka mąki
łyżka masła
Pieczywo na grzanki
Zrobić grzanki. Ja swoje upiekłam w piekarniku, nie na patelni z masłem. vide cholesterol itp
Pory pokroić w plasterki, wrzucić na masło, podsypać mąką i obsmażyć.
Zalać gorącym bulionem. Zmiksować
Śmietanę / serek wymieszać z musztardami, doprawić pieprzem, wlać do bulionu (dobrze wcześniej mieszankę zahartować, co by się nie zwarzyła) , wymieszać, zagotować.
Doprawić do smaku gałką i sosem worcester
Podawać z grzankami.
Ostrożnie z solą - nie solić dopóki się nie spróbuje, musztardy są słone.
poniedziałek, 25 listopada 2013
Pyry z gziekiem to czy nie? :)
Ze wstydem muszę przyznać, że kilka dni temu PO RAZ PIERWSZY jadłam to danie. W Poznaniu, rzecz jasna.
Cóż za niedopatrzenie! Ja, która uwielbiam ziemniaki pod (prawie) każdą postacią. ser pod każdą postacią nigdy wcześniej nie próbowałam tego dania.
No ale spróbowałam ja, spróbowało dziecię. I kazało robić w domu.
To zrobiłam. Tyle, że nie mam pewności czy dobrze..
Ilości absolutnie na oko
Ziemniaki
ser biały półtłusty
śmietana
szczypiorek
czerwona cebula
sól
pieprz
niestety nie miałam oleju lnianego. Ale nadrobiłam i kolejna porcja będzie nim skropiona.
Ziemniaki ugotowałam.
Cebulę posiekałam drobniutko, szczypiorek też.
Ser wymieszałam ze śmietaną. doprawiłam hojnie pieprzem i nieco mniej hojnie solą.
Dodałam cebulę i szczypiorek.
Podałam z przekrojonymi na pół ziemniakami.
Jak wyszło?
Co powinnam poprawić?
Cóż za niedopatrzenie! Ja, która uwielbiam ziemniaki pod (prawie) każdą postacią. ser pod każdą postacią nigdy wcześniej nie próbowałam tego dania.
No ale spróbowałam ja, spróbowało dziecię. I kazało robić w domu.
To zrobiłam. Tyle, że nie mam pewności czy dobrze..
Ilości absolutnie na oko
Ziemniaki
ser biały półtłusty
śmietana
szczypiorek
czerwona cebula
sól
pieprz
niestety nie miałam oleju lnianego. Ale nadrobiłam i kolejna porcja będzie nim skropiona.
Ziemniaki ugotowałam.
Cebulę posiekałam drobniutko, szczypiorek też.
Ser wymieszałam ze śmietaną. doprawiłam hojnie pieprzem i nieco mniej hojnie solą.
Dodałam cebulę i szczypiorek.
Podałam z przekrojonymi na pół ziemniakami.
Jak wyszło?
Co powinnam poprawić?
piątek, 22 listopada 2013
Zupa krem z cukinii i suszonych pomidorów
1 litr wywaru - może być mięsny, może być warzywny. U nas ten drugi
4 cukinie średniej wielkości
garść świeżej bazylii
6 suszonych pomidorów z zalewy
3 ziemniaki
1 ząbek czosnku
1 szalotka
1 łyżka serka kanapkowego bez dodatków
sok z połowy cytryny
sól
pieprz
1 łyżka oliwy
3 i pół cukinii pokroić w sporą kostkę. Pół cukinii pokroić w kostkę, ale drobniutką.
Wywar podgrzać
Cebulę posiekać, czosnek rozdrobnić
Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę
Pokrojoną drobno cukinię zblanszować (można w wywarze, będzie szybciej i smaczniej), skropić niewielką ilością cytryny.
Oliwę rozgrzać. wrzucić na nią czosnek i cebulę, przesmażyć. Dodać ziemniaki, ponownie przesmażyć.
Wrzucić cukinię, podlać 1 chochlą wywaru.
Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Poddusić kilka minut.
Dodać pomidory. Wlać resztę wywaru. Gotować około 20 minut.
Dodać serek, bazylię i sok z cytryny
Zmiksować całość.
Podawać ze zblanszowaną cukinią
4 cukinie średniej wielkości
garść świeżej bazylii
6 suszonych pomidorów z zalewy
3 ziemniaki
1 ząbek czosnku
1 szalotka
1 łyżka serka kanapkowego bez dodatków
sok z połowy cytryny
sól
pieprz
1 łyżka oliwy
3 i pół cukinii pokroić w sporą kostkę. Pół cukinii pokroić w kostkę, ale drobniutką.
Wywar podgrzać
Cebulę posiekać, czosnek rozdrobnić
Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę
Pokrojoną drobno cukinię zblanszować (można w wywarze, będzie szybciej i smaczniej), skropić niewielką ilością cytryny.
Oliwę rozgrzać. wrzucić na nią czosnek i cebulę, przesmażyć. Dodać ziemniaki, ponownie przesmażyć.
Wrzucić cukinię, podlać 1 chochlą wywaru.
Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Poddusić kilka minut.
Dodać pomidory. Wlać resztę wywaru. Gotować około 20 minut.
Dodać serek, bazylię i sok z cytryny
Zmiksować całość.
Podawać ze zblanszowaną cukinią
środa, 20 listopada 2013
Brownie z kawą
Dawno nie było u mnie słodkości..
Przepis pochodzi od Doroty
http://www.mojewypieki.com/przepis/kawowe-brownies
Wprowadziłam kilka niewielkich zmian:
użyłam 200 g czekolady 65%
zamiast kawy rozpuszczalnej wlałam espresso
do masy dodałam nieco suszonych żurawin
na wierzch poszła polewa czekoladowa i trochę wiórków kokosowych
Polewa też jest autorstwa Doroty http://www.mojewypieki.com/przepis/jogurtowa-babka-czekoladowa-z-polewa-czekoladowa
Przepis pochodzi od Doroty
http://www.mojewypieki.com/przepis/kawowe-brownies
Wprowadziłam kilka niewielkich zmian:
użyłam 200 g czekolady 65%
zamiast kawy rozpuszczalnej wlałam espresso
do masy dodałam nieco suszonych żurawin
na wierzch poszła polewa czekoladowa i trochę wiórków kokosowych
Polewa też jest autorstwa Doroty http://www.mojewypieki.com/przepis/jogurtowa-babka-czekoladowa-z-polewa-czekoladowa
piątek, 8 listopada 2013
Kukurydza, sumak, chili
2 puszki kukurydzy (kolby też mile widziane)
pół świeżej papryczki chili
sok z połowy cytryny (niekoniecznie, ale my lubimy kwas ;) )
1 łyżka sumaku
2 łyżki sosu sojowego japońskiego
pieprz
świeża mięta
oliwa z chili (albo zwykła jeśli ktoś woli łagodniejszą wersję)
2 ząbki czosnku - obrane, pozostawione w całości
Kukurydzę osączyć.
Oliwę rozgrzać na patelni, wrzucić czosnek, sumak i pokrojone drobno chili. Przesmażyć.
Dodać kukurydzę, wcisnąć sok z cytryny i wlać sos sojowy. Lekko odparować.
Dodać porwaną miętę.
Już :)
Proste, prawda?
Przed podaniem czosnek można wyjąć
pół świeżej papryczki chili
sok z połowy cytryny (niekoniecznie, ale my lubimy kwas ;) )
1 łyżka sumaku
2 łyżki sosu sojowego japońskiego
pieprz
świeża mięta
oliwa z chili (albo zwykła jeśli ktoś woli łagodniejszą wersję)
2 ząbki czosnku - obrane, pozostawione w całości
Kukurydzę osączyć.
Oliwę rozgrzać na patelni, wrzucić czosnek, sumak i pokrojone drobno chili. Przesmażyć.
Dodać kukurydzę, wcisnąć sok z cytryny i wlać sos sojowy. Lekko odparować.
Dodać porwaną miętę.
Już :)
Proste, prawda?
Przed podaniem czosnek można wyjąć
wtorek, 5 listopada 2013
Pory z ciecierzycą
3 pory
1 puszka ciecierzycy (oczywiście może być suszona i samodzielnie ugotowana)
kilkanaście pomidorków koktajlowych
skórka i sok z 1 cytryny
3 łyżki sosu sojowego - japońskiego
3 łyżki oliwy + ciut do smarowania porów
szczypta chili
pieprz
Oddzielić białą część porów od zielonej.
Dokładnie umyć
Zieloną pokroić w plasterki
Białą przekroić na pół - wzdłuż
1 łyżkę oliwy, sos sojowy, skórkę i sok z cytryny, chili i pieprz połączyć.
Białą część pora posmarować niewielką ilością oliwy, posolić i smażyć na rozgrzanej patelni grillowej do miękkości.
Do garnuszka / na patelnię wlać pozostałe 2 łyżki oliwy, dodać nieco pieprzu. Wrzucić pokrojone zielone części pora. Dusić do miękkości mieszając od czasu do czasu, żeby się nie przypaliły. Dodać odsączoną ciecierzycę i połowę sosu. Lekko przestudzić, dodać przekrojone na pół pomidorki.
Ciecierzycę wyłożyć na pory, polać resztą sosu
1 puszka ciecierzycy (oczywiście może być suszona i samodzielnie ugotowana)
kilkanaście pomidorków koktajlowych
skórka i sok z 1 cytryny
3 łyżki sosu sojowego - japońskiego
3 łyżki oliwy + ciut do smarowania porów
szczypta chili
pieprz
Oddzielić białą część porów od zielonej.
Dokładnie umyć
Zieloną pokroić w plasterki
Białą przekroić na pół - wzdłuż
1 łyżkę oliwy, sos sojowy, skórkę i sok z cytryny, chili i pieprz połączyć.
Białą część pora posmarować niewielką ilością oliwy, posolić i smażyć na rozgrzanej patelni grillowej do miękkości.
Do garnuszka / na patelnię wlać pozostałe 2 łyżki oliwy, dodać nieco pieprzu. Wrzucić pokrojone zielone części pora. Dusić do miękkości mieszając od czasu do czasu, żeby się nie przypaliły. Dodać odsączoną ciecierzycę i połowę sosu. Lekko przestudzić, dodać przekrojone na pół pomidorki.
Ciecierzycę wyłożyć na pory, polać resztą sosu
środa, 30 października 2013
Cukinia wg Jamiego O.
Przepis pochodzi z książki "Lubię gotować"
Jak zwykle zmodyfikowałam go nieco.
4 zgrabne cukinie
1 papryczka chili
1 ząbek czosnku
sok z 1 cytryny
2 - 3 łyżki oliwy
świeża mięta
sól
pieprz
ew. feta
Cukinie pokroić w jak najcieńsze plastry. Ja użyłam obieraczki do warzyw.
Papryczkę posiekać bardzo drobno (można usunąć pestki, ale my lubimy osssstrrość ;) ) , czosnek zmiażdżyć.
Oliwę wymieszać z cytryną, chili, czosnkiem i solą. Odstawić, żeby smaki się przegryzły
Fetę pokruszyć
Cukinię obsmażyć na patelni grillowej. Można ją lekko natłuścić oliwą
Układać na talerzu (Jamie mówi o jednej warstwie, ja się tam nie przejęłam i kładłam jedną na drugą), posypać porwaną miętą, doprawić świeżo zmielonym pieprzem.
Polać sosem.
Można całość schłodzić.
Posypać fetą
Jak zwykle zmodyfikowałam go nieco.
4 zgrabne cukinie
1 papryczka chili
1 ząbek czosnku
sok z 1 cytryny
2 - 3 łyżki oliwy
świeża mięta
sól
pieprz
ew. feta
Cukinie pokroić w jak najcieńsze plastry. Ja użyłam obieraczki do warzyw.
Papryczkę posiekać bardzo drobno (można usunąć pestki, ale my lubimy osssstrrość ;) ) , czosnek zmiażdżyć.
Oliwę wymieszać z cytryną, chili, czosnkiem i solą. Odstawić, żeby smaki się przegryzły
Fetę pokruszyć
Cukinię obsmażyć na patelni grillowej. Można ją lekko natłuścić oliwą
Układać na talerzu (Jamie mówi o jednej warstwie, ja się tam nie przejęłam i kładłam jedną na drugą), posypać porwaną miętą, doprawić świeżo zmielonym pieprzem.
Polać sosem.
Można całość schłodzić.
Posypać fetą
wtorek, 29 października 2013
Pappardelle, kurki i wołowina
Tak, tak, znowu makaron :D
Ale ciut ciut bardziej wyszukany.
400 g makaronu, u nas pappardelle
300 g świeżych kurek
plaster dobrej wołowiny - nie oszukujmy się - najlepsza w tym przypadku będzie polędwica bo nie wymaga długiej obróbki termicznej
kilka suszonych borowików
2 gałązki świeżego rozmarynu
1 łyżka.. sosu sojowego (ha!)
2 szalotki
1 ząbek czosnku
1 torebka szafranu
pół kieliszka białego wina - wytrawnego
natka
parmezan, świeżo starty
3 łyżki oliwy
sól
pieprz
Borowiki zalać wrzątkiem i odstawić na minimum 30 minut. Wodę, w której się moczą ZACHOWAĆ.
Kurki oczyścić i pokroić dość drobno.
Szalotkę posiekać drobno.
Wołowinę pokroić w nieduże kąski / plasterki.
Natkę posiekać. Ogólnie sporo tego siekania :D
1 łyżkę oliwy wlać do niedużego garnuszka / patelni. Dodać cały ząbek czosnku (można go nie obierać), wrzucić mięso, przesmażyć. Wlać sos sojowy i dodać gałązki rozmarynu. Poddusić podlewając od czasu do czasu wodą spod borowików. Doprawić do smaku solą (niedużo) i pieprzem (nie żałować). Gotować do miękkości. Czyli niedługo ;)
Borowiki osączyć i drobniutko pokroić.
Makaron gotować - można do niego dodać pozostałą wodę spod borowików.
Szafran wsypać do wina
Na drugiej patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, dodać szalotkę, borowiki i kurki. Przesmażyć. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Dodać wołowinę. Wlać wino z szafranem
Makaron odcedzić, wrzucić na patelnię z grzybami i mięsem. Dodać natkę.
Podawać z parmezanem
Ale ciut ciut bardziej wyszukany.
400 g makaronu, u nas pappardelle
300 g świeżych kurek
plaster dobrej wołowiny - nie oszukujmy się - najlepsza w tym przypadku będzie polędwica bo nie wymaga długiej obróbki termicznej
kilka suszonych borowików
2 gałązki świeżego rozmarynu
1 łyżka.. sosu sojowego (ha!)
2 szalotki
1 ząbek czosnku
1 torebka szafranu
pół kieliszka białego wina - wytrawnego
natka
parmezan, świeżo starty
3 łyżki oliwy
sól
pieprz
Borowiki zalać wrzątkiem i odstawić na minimum 30 minut. Wodę, w której się moczą ZACHOWAĆ.
Kurki oczyścić i pokroić dość drobno.
Szalotkę posiekać drobno.
Wołowinę pokroić w nieduże kąski / plasterki.
Natkę posiekać. Ogólnie sporo tego siekania :D
1 łyżkę oliwy wlać do niedużego garnuszka / patelni. Dodać cały ząbek czosnku (można go nie obierać), wrzucić mięso, przesmażyć. Wlać sos sojowy i dodać gałązki rozmarynu. Poddusić podlewając od czasu do czasu wodą spod borowików. Doprawić do smaku solą (niedużo) i pieprzem (nie żałować). Gotować do miękkości. Czyli niedługo ;)
Borowiki osączyć i drobniutko pokroić.
Makaron gotować - można do niego dodać pozostałą wodę spod borowików.
Szafran wsypać do wina
Na drugiej patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, dodać szalotkę, borowiki i kurki. Przesmażyć. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Dodać wołowinę. Wlać wino z szafranem
Makaron odcedzić, wrzucić na patelnię z grzybami i mięsem. Dodać natkę.
Podawać z parmezanem
środa, 23 października 2013
Wracam :)
Kuchnia stoi, czas wracać do gotowania.
dla 4 osób
Gorzej, że czasu jakoś tak mało.
A jak mało czasu to się robi makaron.
A jak się ma dziecko uzależnione od najprostszego sosu to sie go robi.
dla 4 osób
1 ząbek czosnku
2 łyżki oliwy z chili
2 puszki pomidorów - w postaci mocno rozdrobionej tym razem
garść bazylii
1 mozzarella
sporo parmezanu startego na tarce o grubych oczkach
sól
pieprz
500 g spaghetti
Makaronu na razie nie gotujemy :) . Najpierw sos, bo on lubi sobie pobulgotać.
Oliwę wlewamy do garnka / patelni, rozgrzewamy. Na rozgrzaną wrzucamy lekko zmiażdżony ząbek czosnku, chwilę smażymy, pilnując, żeby się nie przypalił.
Wlewamy pomidory, doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Zmniejszamy gaz, garnek przykrywamy pokrywką. Sos dusimy minimum 30 minut.
Teraz można gotować makaron wg instrukcji na opakowaniu.
Mozzarellę kroimy w drobną kostkę.
Do sosu wrzucamy porwaną bazylię, wyłączamy gaz.
Makaron odcedzamy, wrzucamy z powrotem do gara, w którym się gotował. Wlewamy sos i dokładnie mieszamy.
Dodajemy mozzarellę i parmezan.
Więcej czasu zajęło mi napisanie tego posta niż zrobienie obiadu :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)

