piątek, 13 marca 2015

Coleslaw po japońsku

wg Harumi Kurihara


1 nieduża kapusta
50 g cebuli
1 łyżka oleju roślinnego
60 ml octu ryżowego
1 - 2 łyżeczki cukru
sos sojowy japoński - do smaku. Ja bardzo go lubię więc byłam dość hojna ;)
sól, pieprz
ziarna sezamu

Sezam uprażyć na suchej patelni

Kapustę i cebulę posiekac bardzo drobno. Ja, jak zwykle, pomogłam sobie mikserem.
Wrzucić do lodowatej wody (ten etap pominęłam i wcale to kapuście nie zaszkodziło) na 2 - 3 minuty, odcedzić, przełożyć do miski i wstawić do lodówki na minimum 30 minut.

Doprawić olejem, octem, cukrem i sosem sojowym. Każdy składnik dokładnie wymieszać z kapustą. Harumi twierdzi, że kolejność jest istotna, grzecznie się do tego zalecenia zastosowałam :)

Doprawić do smaku solą (ostrożnie, sos sojowy jest słony)  i pieprzem.

Posypać sezamem.

Podawać natychmiast.

Jak dla mnie rewelacja, na stałe wchodzi do naszego jadłospisu



czwartek, 12 marca 2015

Soki różne, kwadratowe i podłużne ;)

No dobra, kwadratowych jeszcze nie umiem robić :)

Dziecię me postanowiło się zdrowo odżywiać i zaczęło produkować soki i smoothie.

Jako, że dość szybko się zniechęca to przejęłam pałeczkę

Tu efekty wspólnej pracy. Bardzo smaczne i zdrowe efekty :)


Do niektórych  niezbędna jest sokowirówka, do innych wystarczy najzwyklejsza wyciskarka,  do jeszcze innych przyda się mikser.


Na początek dwa rodzaje smoothie, czy jak kto woli koktajli


Truskawki świeże (jeśli ktoś woli, może użyć mrożonych), banan, kiwi, jogurt naturalny, mrożone borówki . Mikser :)





Truskawki mrożone, borówki mrożone, miód kakao, jogurt grecki. Mikser




Grapefruit, mandarynki, melon,  truskawki, gruszki, jabłka


Pomarańcze, mandarynki, truskawki, winogrona, owoc granatu, kawałeczek chili


 Mandarynki, gruszki, mango, trawa cytrynowa, pomarańcza ( z trawą ostrożnie, bo jest gorzkawa) 


Dużo mandarynek, pół ananasa, kiść zielonych winogron, kilka truskawek, sok z malin


Tu wystarczy zwykła wyciskarka do cytrusów. Pomarańcze rubinowe, mandarynki i ciut cytryny.


A skórki (oczyszczone z miąższu) można zalać octem spirytusowym  i odstawić na dwa tygodnie.

Po dwóch tygodniach rozcieńczyć wodą (bo płyn zrobi się gęsty), przelać do rozpylacza i używać do czyszczenia powierzchni wszelakich 



Pomarańcze, mandarynki, truskawki, winogrona, granat, kawałeczek chili



Pomarańcze, mandarynki, świeży imbir, ciemne winogrona, pomidorki koktajlowe




 Sok przeciwwirusowy: czerwone pomarańcze, mandarynki, ciut cytryny,imbir, pół papryczki chili, kiwi i jedna gruszka. 

Mango, melon, pomarańcze, świeży imbir


 Burak, jabłka, kawałek świeżego imbiru 






Ananas, limonka, truskawki, mandarynki, imbir, kokos 


Pomelo, jabłka, kiwi, gruszka, truskawki, rozmrożone maliny (oddane oddzielnie, po uprzednim przetarciu przez sitko)


poniedziałek, 2 marca 2015

Ciasteczka z białą czekoladą i żurawiną

170 g miękkiego masła
140 g cukru muscovado
50 g białego cukru
1 jajko
250 g mąki
2 łyżeczki skrobi kukurydzianej
1 łyżeczka sody
pół łyżeczki solo
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego 
solidna garść żurawiny
100 g białej czekolady
suszone truskawki (niekoniecznie, bo dośc trudno je w PL kupić) 

Masło utrzeć.
Dodać oba rodzaj cukru, utrzeć na puszystą masę. Dodać jajko i ekstrakt, ponownie utrzeć.

Mąkę połączyć ze skrobią , solą  i sodą.  Połączyć z masą cukrowo jajeczną.
Dodać pokrojoną drobno czekoladę oraz żurawinę i truskawki.
Masa będzie dość gęsta. Tam ma być.

Przykryć miskę z masą folią spożywczą i wstawić do lodówki na minimum 3 godziny.

Ciasto wyjąć z lodówki, odstawić na 30 - 40 minut.
Z ciasta formować kulki, układać na papierze do pieczenia. Każdą kulkę lekko spłaszczyć.
Piec około 12 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni. Zaraz po upieczeniu ciastka będą dośc miekkie; stwardnieją podczas stygnięcia


poniedziałek, 9 lutego 2015

Zupa pomidorowa z chipotle

Inspirowana przepisem z książki "Zupy"

1 litr dobrego, mięsnego wywaru
1 puszka papryczek chipotle - co prawda do zupy potrzebna będzie znaczniej mniejsza ilość..
1 kurza pierś (podwójna)
sok z 1 limonki
400 ml przecieru pomidorowego
pół łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
pół łyżeczki kurkumy w proszku
2 szalotki
2 ząbki czosnku
oliwa
sól
pieprz

ew. nachosy / avocado / ser.. co kto woli

Papryczki zmiksować na gładką masę.
1 łyżeczkę (czubatą) odłożyć. Resztę przełożyć do słoiczka, przechowywacz w lodówce
Szalotki  i czosnek drobno posiekać (użyłam miksera).

W garnku rozgrzać łyżę oliwy, wrzucić cebule i czosnek, przesmażyć. Wsypać przyprawy, przesmażyć.
Wlać wywar. Doprawic solą i pieprzem.
Mięso pokroić na cienkie plasterki, wrzucić do zupy. Gotować około 15 minut.
Wlać pomidory, sok wyciśnięty z limonek. Zagotować.

Podawać z nachosami / avocado.. serem


środa, 14 stycznia 2015

Marynowana czerwona cebula

1 kilogram czerwonej cebuli
100 g soli
150 g cukru
1 litr octu winnego
1 łyżeczka nasion kolendry
1 papryczka chili, świeża
1 łyżeczka gorczycy
1 łyżeczka ziela angielskiego
1 łyżeczka pieprzu

Cebulę obrać i pokroić w cienkie plastry.
Posypać solą i odstawić na noc.
Następnego dnia opłukać.
Włożyć do wyparzonych słoików .

Ocet zagotować, posłodzić, dodać przyprawy.
Gorącym zalać cebulę.
Odstawić na 2 - 3 tygodnie, żeby całość się porządnie zamarynowała.

Na zdjęciu jest jeszcze limonka, którą też przerobiłam na pikle. Przepis .. będzie



Gravlax czyli łosoś marynowany w imbirze

wg Camilli Lackberg

1 filet z łososia
3 - 4 gałązki koperku
200ml cukru
200 ml soli
100 g imbiru

Sos
300 ml musztardy Dijon *
50  ml ostrej musztardy *
100 ml syropu lub koncentratu jabłkowego **
100 ml białego octu winnego
200 ml mętnego soku jabłkowego
50 ml tartego chrzanu
300 ml oleju rzepakowego (użyłam mniej)
sól
kawior (nie użyłam)


Koperek posiekać, wymieszać z sola i cukrem.
Oczyszczonego z ości łososia natrzeć ww pastą.
Odstawić do lodówki na dwie doby.
Od czasu  do czasu obracać.

Po upływie dwóch dób łososia wyjąc , wytrzeć (ja tam go obmyłam porządnie wodą), pokroic na bardzo cienkie plastry. Ostry nóż to podstawa w tym przypadku.

Wszystkie składniki sosu (oprócz oleju) wymieszać. Wlewać stopniowo olej ciągle mieszając / miksując.
Doprawić solą i odstawić na noc.


*użyłam musztardy z chili zmieszanej pół na pół z Dijon. To wersja dla lubiących ossstro zjeść :)
** nie posiadałam syropu ani koncentratu,  wycisnęłam zatem sok z 3 jabłek, wlałam do garnuszka, dodałam nieco cukru i odparowałam. Zmniejszyłam też ilość soku jako takiego




wtorek, 13 stycznia 2015

Domowy ajerkoniak

Osobistemu zamarzył się domowy ajerkoniak, taki jak robiła jego Mama.
To zakręciłam
Teściowa pochwaliła ;)

8 żółtek (z białek powstały bezy, duuuużo małych bezików)
1 szklanka cukru pudru
500 ml śmietany kremówki
250 ml spirytusu
1 laska wanilii


Żółtka i cukier utrzeć na parze. Pilnować, żeby jajka się nie ścięły i nie zamieniły w słodką jajecznicę.
Laskę wanilii przeciąć i wydobyć z niej tyle nasion ile tylko się da, wrzucić je do masy jajecznej.
Masę zdjąć z ognia, lekko przestudzić.
Do masy wlać śmietanę, cały czas miksując
Następnie wlać spirytus (nadal miksując)
Gotowy ajerkoniak przelać do karafki / butelki, zamknąć szczelnie i odstawić na kilka dni do lodówki.


poniedziałek, 29 grudnia 2014

Tort makowy mojej Rodzicielki


Muszę dopytać skąd wzięła ten przepis.

Składniki na blaty makowe:
·         300 g maku
·         270 g drobnego cukru do wypieków
·         8 dużych jajek, żółtka i białka osobno
·         3 łyżki kaszy manny
·         2 łyżki bułki tartej
·         pół łyżeczki proszku do pieczenia
·         2 łyżeczki ekstraktu z migdałów lub dowolnego
Mak zalać wrzącą wodą (do pokrycia), odstawić do wystygnięcia, odsączyć z nadmiaru wody, dwukrotnie zemleć w maszynce do mięsa z drobnym sitkiem. 
/Mak można też zalać wrzątkiem do przykrycia i gotować przez 20 minut, odcisnąć z nadmiaru wody i wystudzić. Dwukrotnie zemleć w maszynce do mięsa z drobnym sitkiem/.
Do przygotowania masy makowej można również użyć często dostępnego w sklepach maku zmielonego. Jest to spore uproszczenie, ponieważ maku nie trzeba już mielić. Wystarczy zalać wrzątkiem do przykrycia i wystudzić. Dokładnie odcisnąć z nadmiaru wody, np. w lnianym ręczniczku kuchennym. 
Żółtka umieścić w misie miksera razem z cukrem i utrzeć na jasną, puszystą masę. Dodać zmielony mak, kaszę manną, bułkę tartą, proszek do pieczenia, ekstrakt z migdałów. Zmiksować do połączenia.
W osobnym naczyniu białka ubić na sztywną masę. Dodać do masy makowej i delikatnie wymieszać szpatułką.
Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Do formy wyłożyć masę makową. Piec w temperaturze 175ºC przez 45 minut, lub trochę dłużej, do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu lekko uchylić drzwi piekarnika i w ten sposób wystudzić ciasto.
Ciasto wyjąć z formy, przekroić dwukrotnie, na 3 blaty.
Do nasączenia:
·         50 ml likieru pomarańczowego
·         2 łyżki wody
Wymieszać.
Krem waniliowy:
·         600 g serka mascarpone, schłodzonego
·         300 ml śmietany kremówki, schłodzonej
·         5 łyżek cukru pudru (lub więcej, wg smaku)
·         1 łyżeczka pasty waniliowej (lub nasionka z laski wanilii)
Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier puder (uważając, by nie 'przebić' kremówki, tzn. nie miksować zbyt długo, bo się zwarzy). W osobnym naczyniu wymieszać szpatułką serek mascarpone. Dodawać do niego ubitą kremówkę, pastę waniliową, mieszając delikatnie szpatułką.
Ponadto:
·         150 ml konfitury pomarańczowej
Wykonanie
Na paterze położyć pierwszy makowy blat. Nasączyć go 1/3 przygotowanej mieszanki z likierem. Posmarować niezbyt grubą warstwą konfitury pomarańczowej. Na konfiturę wyłożyć część kremu. Przykryć drugim blatem makowym, który naponczować, posmarować konfiturą i przykryć kremem, zostawiając krem na wierzch tortu i jego boki. Przykryć ostatnim blatem makowym, naponczować. Wierzch i boki tortu wysmarować kremem, dowolnie udekorować.
Przed krojeniem, tort pozostawić w chłodzie na kilka godzin.
Konfitura pomarańczowa
Składniki na 4 - 5 słoiczków 300 ml:
·         5 pomarańczy (najlepiej bezpestkowych, organicznych)
·         1 cytryna (organiczna)
·         6 szklanek cukru  ( według mnie zdecydowanie za dużo - dałam tylko 3 )
·         8 szklanek wody - ( zmniejszając ilość cukru należy zmniejszyć też ilość wody - dałam 6)
Pomarańcze i cytrynę dokładnie wyszorować szczoteczką, sparzyć.
Owoce bardzo dokładnie obrać ze skórki, skórkę odłożyć.
Owoce pokroić na małe części ( ćwierćplasterki). Włożyć do większego garnka z grubym dnem.
Skórkę pomarańczy i cytryny obrać z białej, gorzkiej części. Pokroić na drobne paseczki. Włożyć do garnka.
Owoce i skórki zalać 6 szklankami wrzącej wody, doprowadzić do wrzenia i zdjąć z palnika. Dodać cukier i wymieszać do rozpuszczenia. Garnek pozostawić na całą noc w temperaturze pokojowej.
Kolejnego dnia znowu zagotować i gotować na minimalnym ogniu przez około 3,5 - 4 godziny, bez pokrywki, mieszając od czasu do czasu.
Nakładać do wyparzonych słoików.
PS. jeśli stwierdzicie, że konfitura wyszła zbyt rzadka (a to całkiem prawdopodobne), wystarczy zostawić ją do dnia kolejnego, po czym ponownie pogotować, np. przez 1 - 1,5 godziny

* jeśli dodajecie do konfitury likieru Cointreau (około 70 ml), trzeba zrobić to na samym końcu, tuz przez nakładaniem konfitury do słoiczków i pogotować przez 3 minuty;


wtorek, 23 grudnia 2014

Lemon curd

Raz w roku można zaszaleć i pozwolić sobie na tę słodką bombę kaloryczną.

4 cytryny
2 owoce maracui (niekoniecznie)
100 g masła
450 g cukru
4 spore jajka

Obetrzeć skórkę z cytryn, wycisnąć z nich sok.
Sok przecedzić, żeby w kremie nie pływały żadne farfocle.

Skórkę, sok masło i cukier połączyć. Wlać do żaroodpornej miski.
Dodać miąższ z owoców maracui.

Ucierać na parze aż masło się rozpuści. Zdjąć z "ognia" a raczej z pary ;)
Jajka ubić trzepaczką, dodać je do masy cytrynowo maślanej.
Całość ponownie umieścić nad wrzącą wodą
I mieszać, mieszać , mieszać aż całość zgęstnieje. Może to trwać 15.. ale i 30 minut
.


Przelać do wyparzonych słoików. Albo zjeść od razu.. :D


piątek, 5 grudnia 2014

Małże razy dwa

Pierwsze na śródziemnomorską modłę, drugie na orientalną.

I.

1 kilogram świeżych małż (małży??)
1 pęczek natki
1 duży ząbek czosnku
2 szalotki
1 suszona papryczka chili
2 listki laurowe
kieliszek wytrawnego białego wina
szafran
sól
pieprz
oliwa

Małże opłukać i oczyścić. Popękane wyrzucić.
Czosnek, szalotki i natkę drobno posiekać. Nie byłabym sobą gdybym sobie życia nie ułatwiła  i nie wrzuciła wszystkiego do miksera..
Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić liście laurowe i ww mieszankę. Przesmażyć, uważając, żeby czosnek się nie zrumienił.
Dodać małże, wymieszać. Podlać winem. 
Dusić chwilę, co jakiś czas mieszając.
Szafran zalać odrobiną wody (lub wina), wlać na patelnię. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Podawać natychmiast. Najlepiej z bagietką




II
1 kilogram świeżych małż
pół pęczka kolendry
sok z 1 pomarańczy
100 ml białego wina (niekoniecznie)
2 - 3 cm świeżego imbiru
1 źdźbło trawy cytrynowej
sok z połowy limonki
1 - 2 świeże papryczki chili
1 spory ząbek czosnku
nieco sosu rybnego
olej / oliwa

Małże opłukać i oczyścić. Popękane wyrzucić.

Trawę cytrynową (białą część) i chili pokroić w cieniutkie plasterki, czosnek posiekać, imbir obrać i pokroić w cienkie słupki. 
Na patelni rozgrzać olej / oliwę. Wrzucić czosnek, imbir, trawę cytrynową i połowę chili.
Przesmażyć.
Dodać małże.
Podlać sokiem z pomarańczy i limonki i ew. winem. Poddusić co jakiś czas mieszając.
Skropić sosem rybnym.
Posypać resztą chili i kolendrą.
Podawać natychmiast. Też można z bagietką. Albo z ryżem. Albo z czym kto chce :D