środa, 26 sierpnia 2015

Salsa pomidorowa z jalapeno

2 kg pomidorów
1 czerwona cebula
3 - 4 szalotki
4 duże ząbki czosnku
solidna łycha marynowanych papryczek jalapeno (tych pokrojonych w plasterki)
6 łyżek octu z białego lub czerwonego wina
4 świeże papryczki chili  - dwie z pestkami, dwie bez
1 łyżka cukru 
1- 2 łyżki oliwy
sól
pieprz

Pomidory sparzyć i obrać ze skóry. Pokroić w kostkę
Cebulę, szalotki i czosnek posiekać
Papryczki chili tez posiekać, ino bardzo drobno
Jalepeno nieco rozdrobnić, kawałki powinny być wyczuwalne.

Oliwę wlać do garnka o grubym dnie. Na oliwie przesmażyć czosnek, cebulę i szalotki.  Dodać papryczki chili. Po 2 - 3 minutach wrzucić pomidory. Wlać ocet i dodać cukier. Dusić MINIMUM godzinę (dwie też nie zaszkodzą).
Co jakiś czas zamieszać i sprawdzić jak tam konsystencja. 
Pod koniec duszenia dodać jalepeno, sól i pieprz. Jeszcze chwilę dusić.
Przełożyć do wysterylizowanych słoików.
Pasteryzować



poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Pappa al pomodoro. Czyli zupa z pomidorów i chleba

Toskańska zupa z pomidorów i chleba.
Dziecię od dawna wierciło matce dziurę w brzuchu co by zakręciła pappę.
Wreszcie się doczekało


2 kg dobrych pomidorów. Zmieszałam zwykłe ;) i malinowe
300 g włoskiego chleba - nie pierwszej świeżości
1,5 litra bulionu - u nas był chudy drobiowy - z przewagą warzyw
1 cebula
3 - 4 ząbki czosnku
świeża bazylia
4 łyżki oliwy
ser pecorino - najlepiej toscano. Ale parmezan też się nada
1 suszona papryczka - peperoncino
sól
pieprz

Pomidory obrać ze skóry, przekroić na pół, lekko ścisnąć, żeby pozbyć się części nasion. Wyciąć gniazda nasienne i pokroić w kostkę

Chleb pokroić na cieniutkie kromki, natrzeć je przekrojonym na pół ząbkiem czosnku. Wstawić pod grill i zrumienić.

Cebulę posiekać. Pozostałe ząbki czosnku pokroić.

Do garnka o grubym dnie (najlepszy byłby garnek gliniany, taki, który można postawić na gazie. Ja takowego nie posiadam) wlać oliwę, wrzucić cebulę, czosnek i kilka listków bazylii. Poddusić przez chwilę, pilnując, żeby się czosnek nie przypalił.
Do garnka włożyć przypieczony chleb, dodać pomidory i wlać bulion - powinien dokładnie przykryć chleb. Doprawić solą, papryczką  i pieprzem. Doprowadzić do wrzenia.

Zmniejszyć gaz i gotować przez godzinę. Co jakiś czas mieszać energicznie ;) . Chleb musi się rozpaść .
Podawać z bazylią i startym serem.





czwartek, 13 sierpnia 2015

Fasolka szparagowa z jajkiem i nerkowcami

500 g fasolki szparagowej
300 g pomidorów koktajlowych
6 jajek
spora garść orzechów nerkowca
1 limonka
chili w proszku
oliwa cytrynowa
pół łyżeczki musztardy Dijon
sól
pieprz


Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.
Nerkowce wsypać do niedużego żaroodpornego naczynia, wcisnąć sok z połowy limonki, posypać hojnie chili i solą. Piec 15 - 20  minut, w tzw międzyczasie zaglądać i sprawdzać czy się nie przypalają ;)
Orzechy powinny się zarumienić a sok wyparować
Przestudzić, rozdrobnić.

Fasolkę obrać i gotować około 9 - 10 minut. Odcedzić i przelać zimną wodą
Pomidory pokroić.

Oliwę cytrynową, musztardę, sok z drugiej połowy limonki, sól i pieprz wymieszać.

Jajka włożyć do wrzącej wody, gotować 6 minut. Schłodzić i obrać delikatnie.

Połączyć wszystkie składniki i polać sosem. Posypać orzechami


piątek, 24 lipca 2015

Chłodnik pomidorowy z porzeczkami

Pogoda sprzyja jedzeniu chłodników :)

6 dużych  pomidorów malinowych
1 mała czerwona cebula
2 ząbki czosnku
duża garść czerwonych porzeczek
1 - 2 łyżki syropu z granatów
1/2 świeżej papryczki chili
kilka listków bazylii
1 łyżka octu z czerwonego wina - u nas Jerez
dobra oliwa
sól


Pomidory obrać ze skóry, pokroić.
Wszystkie składniki zmiksować. Doprawić do smaku
Przetrzeć przez sito.

I już :)

czwartek, 23 lipca 2015

Letnia sałatka z bulguru i quinoi

100 g bulguru (ja akurat miałam pomidorowy, ale zwykły tez się spokojnie nada)
100 g quinoi
pomidorki koktajlowe
dwa opakowania mini mozzarelek
1 avocado
pół melona
bazylia
mięta

Sos:
oliwa cytrynowa
ocet malinowy
sól
pieprz


Obie kasze ugotować wg instrukcji na opakowaniu, przelać zimną wodą.
Avocado pokroić w kostkę
Z melona wyciąć kulki
bazylię i mięte porwać na drobne kawałki
Pomidorki przekroić na pół

Wszystkie składniki sałatki połączyć.

Oliwę wymieszać z octem, doprawić solą i pieprzem.
Polać sałatkę , odstawić, żeby się smaki przegryzły.

Podawać zimną

środa, 22 lipca 2015

Chłodnik melonowy

2 melony kantalupa
pół melona miodowego
2 pomidory malinowe
garść czerwonych porzeczek
1 cm świeżego imbiru
1/2 ząbka czosnku
kilka listków bazylii
1 łyżka octu owocowego (najlepiej domowej roboty ;) )
sól
pieprz

150 g szynki parmeńskiej


Szynkę pokroić w kostkę, połowę zrumienić na patelni, połowę zostawić w pierwotnej postaci

Wyciąć kilka kulek z melona kantalupa i miodowego, odłożyć.
Pomidory sparzyć i obrać ze skóry

Resztę melona, pomidory, porzeczki, starty imbir, bazylię i czosnek zmiksować. Przetrzeć przez sito.

Doprawić octem, solą i pieprzem

Podawać schłodzony z kulkami melona i szynką

piątek, 26 czerwca 2015

Zielone lasagne

500 g świeżych płatów lasagnii
400 g ricotty
250 g mascarpone
250 g świeżego szpinaku
pół pęczka świeżej bazylii
Kilka plastrów szynki
2 ząbki czosnku
kilka plastrów sera -  u nas provola, ale może być dowolny żółty, albo mozzarella
3 - 4 łyżki sera pecorino lub parmezanu
sól
pieprz
gałka muszkatołowa
1 łyżka oliwy
masło / oliwa do wysmarowania foremki
odrobina mleka do podlania całości

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni

W garnku / na patelni rozgrzać łyżkę oliwy, wrzucić posiekany czosnek, lekko przesmażyć.
Dodać szpinak, zamieszać, poczekać aż zwiędnie ;)

Szpinak z czosnkiem zmiksować na gładką masę, dorzucić bazylię. Dodać ricottę i mascarpone. Porządnie wymieszać. Doprawić solą, pieprzem i gałką (gałki nie żałować)

Foremkę / blaszkę posmarować masłem lub oliwą

Układać:

płaty makaronu 
warstwę serowo szpinakowej masy
plastry szynki
płaty makaronu 
warstwę serowo szpinakowej masy
plastry sera
posypać parmezanem / pecorino
itd

ostatnią warstwą powinna być masa serowo szpinakowa
Skropić mlekiem
Przykryć folią aluminiową. Piec około 40 minut pod folią i kolejne 20 bez folii.

Na koniec można całość posypać dodatkową porcją sera pecorino lub parmezanu



poniedziałek, 22 czerwca 2015

Trochę inne ciasto truskawkowe z orzechami nerkowca

300 g truskawek
200 ml mleka
100 g masła
100 g mąki
1 łyżka wody
150 g cukru
4 jajka
100 g orzechów nerkowca**
cukier puder

Nerkowce wrzucić na patelnię, uprażyć. Zmielić..byle nie na proszek, kawałki powinny być wyczuwalne.

Truskawki umyć, pozbawić szypułek, pokroić. Zalać mlekiem, podgrzać. NIE GOTOWAĆ.
Zmiksować na gładką masę. Przestudzić

Masło rozpuścić. Przestudzić

Oddzielić żółtka od białek

Żółtka utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodać masło i wodę. Wsypać mąkę. Wlać masę mleczno truskawkową.

Białka ubić, dodać do ciasta.
Wsypać orzechy.

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni
Okrągłą blaszkę posmarować masłem i posypać mąką / cukrem / bułką tartą.
Wlać ciasto
Piec około 45 minut.

Ciasto wyrośnie. Po wyjęciu z piekarnika opadnie
Posypać cukrem pudrem

** kolejne zrobiłam z wiórkami kokosowymi. Też polecam, chociaż orzechy fajniej chrupią


poniedziałek, 15 czerwca 2015

Rzodkiewka ciut inaczej

pęczek rzodkiewek
świeża kolendra
1 czerwona cebula
2 łyżki soku z pomarańczy
sok z 1 limonki
kawałeczek chili
ciut oliwy
nieco cukru
sól
pieprz

Rzodkiewki pokroić w paseczki.
Chili pokroić drobno
Połączyć sok z pomarańczy, sok z limonki, oliwę i cukier. Dokładnie wymieszać
Dodać cebulę, wymieszać, odstawić na kilkanaście minut.
Dodać rzodkiewkę, chili i posiekaną kolendrę. Doprawić solą i pieprzem
Schłodzić



Carbonara prawie idealna ;)

A dlaczego prawie?
Ano dlatego, że tę najprawdziwszą, rodem z Rzymu robi się na policzku wieprzowym. W Polsce raczej niedostępnym.

Jako, że policzka brak trzeba było się zadowolić boczkiem. I to nie włoską pancettą , a naszym rodzimym surowym boczkiem.

400 g makaronu spaghetti.
150 g boczku
4 żółtka
1 całe jajko
100 g pecorino, najlepiej romano
sporo świeżo zmielonego pieprzu

Boczek pokroić. Można w cienkie paseczki, można w kostkę.
Wrzucić na rozgrzaną patelnię BEZ dodatku tłuszczu, ten wytapiający się w zupełności wystarczy.

Wodę na makaron zagotować, posolić. Wrzucić spaghetti.

W misce wymieszać jajka, ser i pieprz. ŻADNYCH śmietan, mleka nie dodawać.

Makaron odcedzić (zachować nieco wody, przyda się do ewentualnego rozcieńczenia sosu) . Wrzucić go na patelnię z boczkiem, porządnie wymieszać.
Spaghetti powinny być dokładnie pokryte tłuszczykiem z boczku. Gaz pod patelnią wyłączyć.
Wlać mieszankę jajeczno - serową i raz dwa zamieszać. Można dodać nieco wspomnianej wyżej wody spod makaronu.

Koniec :)
Ot i cała filozofia