poniedziałek, 18 lipca 2011

Maliny pod kołderką

Danie dla wielbicieli kogla mogla



400 – 500 g malin
4 żółtka
250 ml mleka
1 łyżka skrobi kukurydzianej
Skórka otarta z 1 cytryny
Nieco soku z ww cytryny
Parę kropel ekstraktu waniliowego
80 g cukru + 2 łyżki brązowego cukru do zapieczenia
Mleko zagotować ze skórka cytrynową. Przestudzić
Żółtka ubijać stopniowo dodając cukier , skrobię, sok z cytryny i ekstrakt.
Wlać mleko, wymieszać. Postawić na gazie i CIĄGLE mieszając gotować około 8 minut. Całość powinna zgęstnieć.
Masę wystudzić.
Maliny układać w 4 niedużych żaroodpornych naczyniach. Zalać masą, wstawić do lodówki na min. 2 godziny
Posypać brązowym cukrem i przypalić palnikiem.


Tym razem coś odbiło blogowi i automatycznie powiększa mi zdjęcia.



???

9 komentarzy:

  1. Wygląda i brzmi bardzo zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  2. mniam taki zapiekany kogel mogel z owocami, fajne połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Marghe, bossski ten deser! Kocham takie zapiekanki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny deser, każdy fan malin będzie wniebowzięty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znowu zrobiłam, tym razem dorzuciłam garść borówek. Też świetnie pasuja

    OdpowiedzUsuń