wtorek, 4 marca 2014

Sałatka ziemniaczana. Kolejna

Tak, jestem uzależniona od ziemniaków. Zwłaszcza w postaci sałatek :) . Bawarska wersja bardzo mi posmakowała

Jolu, dziękuję za linka.
http://kochpla.net/2013/08/kartoffelsalat-nach-alfons-schuhbeck/

Skorzystałam, choć wprowadziłam kilka zmian. Jak to ja ;)

Oto moja wersja

1 kg ziemniaków sałatkowych
200 ml wywaru drobiowego
2 łyżki ostrej musztardy - ja użyłam Dijon
1 łyżeczka musztardy gruboziarnistej
2 łyżki czerwonego octu winnego
pęczek rzodkiewek
szczypiorek
sól
pieprz
szczypta cukru

Ziemniaki ugotować (nie obierać) w osolonej wodzie.
Przestudzić, obrać i pokroić w plasterki.
Do miski wlać wywar, dodać musztardę, ocet, cukier, sól i pieprz. Wymieszać.
Dodać kilka łyżek pokrojonych uprzednio ziemniaków. Zmiksować na gładką masę
Rzodkiewki pokroić w plasterki. Szczypiorek posiekać.

Ziemniaki wymieszać z rzodkiewkami i sosem. Posypać szczypiorkiem.
Odstawić do lodówki, żeby smaki się przegryzły.

ps. następnego dnia dodałam do niej (a raczej do jej marnych resztek ;) ) ogórka kiszonego. Pycha!

4 komentarze:

  1. Bardzo apetyczna, z ziemniakiem chyba każdą bym zjadła:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam sałatki, ta wygląda pysznie.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń